Dwa, trzy razy na kwartał przeprowadzam tzw. „jazdy testowe”. W ten sposób poznaję firmy i ludzi, z którymi być może inaczej byśmy się nie spotkali. Poza tym uważam za uczciwe, że zanim rozpoczynamy duży projekt, to wcześniej wypada się poznać. Krótko mówiąc: czy jest chemia i czy merytoryka w pełni odpowiada Klientowi? Trzy, cztery godziny takiej jazdy testowej, pozwalają zarówno Klientowi jak i mi mieć pewność o słuszności podejmowania ewentualnej dalszej współpracy.

A teraz najlepsze. Stawkę za jazdę testową ustala Klient. A ja ją akceptuję i przyjmuję. Po prostu i zawsze. Bez zobowiązań i bez „małego druku”.

Na czym to polega?

4 KROKI JAZDY TESTOWEJ

  1. Ustalamy charakter jazdy testowej, np. warsztat, training on the job, coaching.
  2. Ustalamy zakres merytoryczny.
  3. Informujesz mnie o wysokości mojego wynagrodzenia, ja to akceptuję.
  4. Realizuję „jazdę testową”.


Jeśli jesteś zainteresowana/y jazdą testową w swojej firmie napisz maila z odpowiedzią na pytanie dlaczego jej chcesz (na mój adres – przez zakładkę KONTAKT). Odpowiadam na subiektywnie najciekawsze, najbardziej intrygujące bądź będące najatrakcyjniejszym wyzwaniem wiadomości. Jeśli odpowiem na Twojego maila to… instrukcja powyżej w czterech krokach jazdy testowej.